„Odwaga bycia nielubianym” – recenzja
To dziś może o odwadze. A dokładniej o odwadze… bycia nie nielubianym.

Czy kiedykolwiek dałaś sobie ten komfort, aby spojrzeć na swoje życie i pomyśleć czy ono jest dla mnie? Czy robię to co robię dla siebie, czy może dla innych? Może po to aby być zaakceptowanym i uznawanym przez innych? Może po to, aby usłyszeć od rodzica słowa docenienia?
“Nie żyjemy po to, by spełniać czyjeś oczekiwania”
Żyjesz dla siebie czy dla innych?
Życie dla innych jest ciężki. Tak po prostu. Analizowanie co, ktoś ode mnie chce. Skupianie się na tym czy coś zostanie dobrze czy źle odebrane. Korygowanie swoich zachowań, aby były … bardziej przyswajalne przez innych. To kosztuje całkiem sporo energii.
W książce, „Odwaga bycia nielubianym” autorstwa Ichiro Kismini, przedstawiona jest filozofia pewnego psychologa. Alfreda Adlera. Jest on jednym z wielkiej trójcy: Freud, Jung i właśnie Adler. Filozofia Adlera zakłada, że przeszłość nas nie determinuje. Że jesteśmy wolni tu i teraz. I my decydujemy, jaki będzie nasz następny krok.
Bardzo to ze mną rezonuje, bo od dłuższego już czasu właśnie taki kierunek w życiu obierałam. Nie trzeba trzymać się jednego założenia, wystarczy mieć otwartą głowę i słuchać serca. Można brać z różnych myśli i założeń to co nam służy i co z nami rezonuje.
Byłam na różnych etapach. Gdy bardzo potrzebowałam do lepszego zrozumienia siebie psychosomatyki, lowena, freuda, duchowości. Dziś gdy już się poznałam patrzę z inną otwartością na wiele rzeczy. Nie zamykam ich w ramy.

O odwadze bycia nielubianym
Książka ma formę dialogu. Między młodym człowiekiem a filozofem. Pada w niej wiele myśli, które są sprzeczne z freudowskim podejściem, ale myślę, że każdy wyciągnie z niej coś dla siebie. Ja bardzo rezonuje z podejściem Adlera, które od początku miałam wrażenie jest trochę buddyjskie 🙂
Myśli, które wynotowałam:
- “Ceną wolności w relacjach międzyludzkich jest bycie nielubianym przez innych” “Dopóki człowiek nie przestanie się przejmować cudzymi opiniami, dopóki będzie obowaijł się popadnięcia w niełaskę i nie pogodzi się z faktem, że być może nigdy nie zostanie doceniony, dopóty nie będzie w stanie podążać swoją drogą. Innymi słowy tak człowiek nie będzie wolny”.
- Stawiaj na poziome relacje, a nie hierarchiczne – wszyscy jesteśmy równi.
Idąc dalej moja myśl: jeśli komuś mówisz, jak ma żyć, kierujesz nim, to uznajesz że wiesz lepiej. A kto tak naprawdę ma wiedzieć lepiej? Przecież to co służy jednej osobie drugiej nie musi. Dlatego lepiej inspirować, a nie prawić .
- “Żaden z nas nie żyje w świecie obiektywnym, tylko w subiektywnym, któremu sami nadajemy znaczenie. Świat, który Ty widzisz, jest inny niż świat widziany moimi oczami – i tych wizji nigdy nie da się ujednolicić”
- “Jesteśmy uwarunkowani nie przeżytymi doświadczeniami, ale tym, jakie nadajemy znaczenie”
- Szukanie aprobaty u ludzi to kompleks wyższości wynikający z kompleksu niższości.
- “Wszytsko, co dotychczas się w twoim życiu wydarzyło, nie powinno mieć wpływu na to, jak będziesz żył od tej chwili. Ty, który żyjesz tu i teraz, decydujesz o własnej egzystencji”
Myślę też, że clue jest właśnie w tym, aby być sobą niezależnie od oczekiwań, nawet jeśli ceną jest bycie nielubianym. Bycie sobą, przy sobie. Takie autentyczne pokazywanie siebie, wyrażanie siebie to największa wartość.



Polecam! Tylko pamiętajcie, z otwartą głową 🙂