Jak wrócić do siebie po ciężkim czasie?

Czasami życie rzuca nas w wir trudnych emocji, smutku, żalu, żałoby. Ostatnio doświadczyłam takiego momentu, gdy pożegnałam moją ukochaną kotkę Lunkę (o Lunie przeczytasz tutaj). Ten wpis jest moim powrotem do siebie, a także próbą podzielenia się sposobami, które pomogły mi przetrwać najcięższe chwile. Jeśli Ty również przechodzisz przez trudny czas, mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie.

jak wrócić do siebie po ciężkim czasie?

Emocje są po to, aby je poczuć

Emocje są jak fale – przychodzą i odchodzą, ale zawsze są częścią nas. Często próbujemy je zignorować lub stłumić, myśląc, że w ten sposób znikną. Wyprzeć. Niestety, to tak nie działa. Emocje są po to, aby je poczuć. Są informacją dla nas. Dopiero gdy pozwolimy sobie na ich pełne doświadczenie, możemy zacząć je przetwarzać i odnaleźć ukojenie. Nawet najtrudniejsze uczucia, takie jak smutek czy żal, niosą ze sobą ważne lekcje o nas samych i naszym życiu.

Mechanizm radzenia sobie z emocjami

Z psychologicznego punktu widzenia, jedną z najważniejszych rzeczy jest zrozumienie, że emocje nie są ani dobre, ani złe – są informacjami o tym, co dzieje się w naszym wnętrzu.

Możemy nauczyć się z nimi pracować, przeżywać je, zamiast je zwalczać. Ważne jest, abyśmy nie oceniali swoich emocji, lecz traktowali je jako sygnały, które wskazują nam czego potrzebujemy lub co należy zmienić.

jak radzić sobie z ciężkimi emocjami

Techniki takie jak świadome oddychanie pomagają nam wrócić do chwili obecnej i obniżyć poziom napięcia. Zapisywanie myśli i emocji w dzienniku pozwala nam zyskać perspektywę i lepiej zrozumieć, co się dzieje w naszym wnętrzu. Rozpoznawanie myśli automatycznych, czyli tych, które pojawiają się bez świadomości i często są negatywne, może pomóc w przerwaniu błędnego koła ciężkich emocji i reakcji. Wszystkie te techniki mogą być pomocne w procesie samoregulacji, pozwalając nam lepiej radzić sobie z trudnymi uczuciami i sytuacjami.

Rola współczucia dla siebie

W trudnych momentach ważne jest, aby być dla siebie łagodnym. Psychologia mówi o self-compassion, czyli współczuciu dla samego siebie. To praktyka, która polega na traktowaniu siebie z taką samą troską, jak traktowalibyśmy bliską osobę przeżywającą trudności. Powiedzmy najbliższą przyjaciółkę. Co byś jej powiedziała w trudnej sytuacji, w bólu, w stracie? Masz to? Teraz powiedz to sobie.

Self-compassion obejmuje trzy podstawowe elementy: życzliwość wobec siebie, wspólne doświadczenie ludzkości oraz uważność.

jak wrócić do siebie?

Życzliwość wobec siebie oznacza, że zamiast krytykować się za własne słabości czy błędy, traktujemy się z ciepłem i wyrozumiałością.

Wspólne doświadczenie ludzkości przypomina nam, że wszyscy ludzie przeżywają cierpienie i trudne chwile, co pomaga nam poczuć się mniej osamotnionymi w naszych trudnościach.

Uważność pozwala nam być obecnymi z naszymi emocjami, zauważać je bez oceniania i reagować na nie w sposób świadomy. Praktyka uważności pomaga nam zanurzyć się w chwili obecnej, bez oceniania. Dzięki niej możemy zauważyć subtelne zmiany w naszych emocjach i ciele. Uważność uczy nas być obecnymi tu i teraz, co jest kluczowe w radzeniu sobie z trudnymi chwilami.

Praktykowanie współczucia dla siebie może naprawdę znacząco wpłynąć na nasze samopoczucie, pomagając nam łagodniej przechodzić przez trudne chwile i odbudowywać nasz wewnętrzny spokój. HARMONIĘ. Tym bardziej, że odnoszę wrażenie, że aktualnie mamy mało dla siebie troski i wyrozumiałości. Raczej przeważa postawa „opieprzania siebie” za coś, co nigdy niczemu dobremu nie służy.

Jedność ciała i umysłu, CIAŁOŚĆ

Związek między ciałem a umysłem jest silny. Kiedy przeżywamy intensywne emocje, nasze ciało również na nie reaguje. Psychosomatyka, czyli dziedzina zajmująca się wpływem czynników psychicznych na stan zdrowia fizycznego, podkreśla, że nasze ciało i umysł są nierozłączne.

Aktywność fizyczna, proste ćwiczenia rozciągające lub relaksacja mogą pomóc w redukcji napięcia i stresu. Techniki takie jak joga, medytacja czy świadome oddychanie wspierają utrzymanie równowagi między ciałem a umysłem. Ważne jest, aby słuchać swojego ciała, które często wysyła sygnały o potrzebie odpoczynku lub zmiany. Ono ciągle do nas mówi tylko musimy się nauczyć je słuchać 🙂

Uczucia przychodzą i odchodzą jak chmury na wietrznym niebie. Świadome oddychanie jest moją kotwicą.

– Thich Nhat Hạnh

jak wrócić do siebie?

Dbając o ciało, wspieramy zdrowie psychiczne. Wprowadzenie regularnych przerw na ruch, spacery na świeżym powietrzu czy praktykowanie uważności w codziennych czynnościach wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie i pomaga w radzeniu sobie z trudnymi emocjami. Czasami nie potrzeba wiele. Nawet 10 minut spaceru podczas, którego skupisz się na chodzie, na tym jak stopy uderzają o ziemie a wstrząs ten powoli rozchodzi się po ciele wprowadzi Cię w stan delikatnej medytacji. Uspokoisz umysł, ukoisz ciało. I uwierz mi 10 min nawet w najbardziej zabiegany dzień da się wygospodarować. Ja kiedyś np. zbiegałam na dół bloku i obchodziłam blok. Całość zajmowała mi 10 min. a po powrocie czułam się bardziej gotowa na nadchodzące wyzwania.

W trudnych momentach pamiętaj, że dbanie o siebie to nie luksus, lecz konieczność. Zarówno ciało, jak i umysł zasługują na troskę i uwagę, aby mogły funkcjonować w harmonii i wspierać nas w codziennych wyzwaniach.

Proś o pomoc

Nie bójmy się szukać wsparcia w innych. Psychologia podkreśla, że relacje społeczne są kluczowe dla naszego zdrowia psychicznego. Rozmowa z kimś, kto nas rozumie, może przynieść ulgę i pomóc w przetwarzaniu emocji.

cięzkie emocje

Z mężem na równi przeżywaliśmy utratę Lunki. Nawzajem sobie pomagaliśmy. Wtedy kiedy jedno miało więcej sił to pomagało w tym czego drugie potrzebowało. Oboje również skorzystaliśmy z pomocy terapeuty. Nie udawaliśmy, że jesteśmy twardzi, bo tacy się nie czuliśmy i tacy nie byliśmy. Docenialiśmy każdy gest od bliskich i byliśmy za niego wdzięczni.

Obiad od teściowej. Wiadomość od bliskiej osoby. Braliśmy każdą pomoc, jaką chciano nam oferować, bo wiedzieliśmy że bez niej będzie jeszcze ciężej.

Tutaj dodam na marginesie, że wiele osób nie potrafi rozmawiać z bliskimi o bardzo ciężkich chwilach. Często ogrom tego co się przeżywa może przytłaczać drugą osobę. I ja to rozumiem. Biorę takie wsparcie, jakie dana osoba jest w stanie mi dać i jakiego chce udzielić. Może to być jakiś gest, mała lub większa pomoc czy w inny sposób okazana troska. Nie każdy chce/ potrafi rozmawiać, ale chce pomóc i okazuje to na swój własny sposób.

Małe kroki ku równowadze

Powrót do siebie to proces, który wymaga czasu. Małe, codzienne kroki, jak dbanie o swoje potrzeby fizyczne i emocjonalne pomagają. A tak naprawdę to od nich zależy czy wrócimy do swojego centrum.

To może być chwila z ulubioną książką, spacer czy moment ciszy z kubkiem herbaty. O tym więcej w kolejnym wpisie. Kiedyś stworzyłam listę moich „kół ratunkowych”. Czyli małych rzeczy, które pomagają mi integrować się ze sobą, dbać o siebie, wspierać siebie nawet gdy wokół panuje ciemność.

Trudne chwile, cięższe czasy nie omijają nikogo

Każdy z nas przechodzi przez trudne chwile na swój sposób. Moja droga do siebie jest pełna wyzwań, ale dzięki akceptacji, uważności i wsparciu, znalazłam ścieżkę do swojego centrum. I nie powiem, że już jest dobrze, bo nie jest. Ale czuje, że wracam na właściwe tory, że pogodziłam się ze stratą. Teraz gdy przychodzi smutek, który jest zupełnie naturalny w żałobie, pozwalam sobie go w pełni poczuć, nie odwracam wzroku. Jestem w nim. I dzięki temu on mija, przychodzi jak fala i mija.

Jest we mnie na to zgoda, bo to tak wygląda życie. Są cykle. Jedne drogi się łączą inne rozdzielają. Coś przychodzi, coś mija. Nawet pomimo bolącego serca akceptacja pomaga wrócić do tu i teraz.

Mam nadzieję, że ten wpis stanie się dla Ciebie latarnią, która wskaże kierunek, gdy wydaje się, że wszystko inne jest ciemnością.

Nie jestem moimi myślami, emocjami i postrzeganiem zmysłowym ani doświadczeniami. Nie jestem treścią mojego życia. Jestem życiem. Jestem przestrzenią, w której wszystko się wydarza. Jestem świadomością. Jestem TERAZ. Jestem

-Eckhart Tolle

Z miłością