Pieczony kalafior z hummusem i pomidorkami

Szukasz pomysłu na zdrowy, roślinny obiad? Ten pieczony kalafior z hummusem i pomidorkami to eksplozja smaku i prostota w jednym. Pikantny, wyrazisty, rozgrzewający – idealny na lunch, kolację albo spotkanie z przyjaciółmi. A co najważniejsze – to przepis bez glutenu i bez nabiału, odżywczy i sycący.

Pieczony kalafior

Zatem jeśli myślisz, że kalafior jest nudny… to chyba czas na zmianę zdania 🙂 Pieczony kalafior z Harrisą, oliwą, cytryną…. Wyjdzie pikantnie i wyraziście, a co najważniejsze napewno nie będzie nudno!

Składniki:

  • Kalafior
  • puszka ciecierzycy
  • Gałązka pomidorków koktajlowych (lub dwie garście)
  • łyżka tahini
  • ząbek czosnku
  • połówka cytryny
  • połówka granata
  • łyżeczka sezamu
  • Łyżka świeżej natki pietruszki
  • łyżeczka: Harrisy, kuminu, kurkumy, wędzonej papryki
  • 2 łyżki oliwy
  • łyżka oleju z chilli – opcjonalnie

Przepis na pieczonego kalafiora:

Kalafiora dzielisz na różyczki i obtaczasz w przyprawach z dodatkiem oliwy. Wkładasz do piekarnika, obok kładziesz pomidorki i pieczesz w 200C przez około 20 minut.

Ciecierzyce blindujesz z pastą z tahini, czosnkiem oraz sokiem z połowy cytryny. Dodajesz do smaku sól i pieprz.

Na talerz kładziesz sowitą łyżkę hummusu. Na niego dajesz kalafiora, pomidorki i posypujesz całość pestkami granatu. Dodaj pietruszkę (bez chociaż odrobiny zielonego nie ma dania), sezam i ewentualnie olej z chilli.

Ten kalafior jest pełen smaku. Całe to danie bardzo gra. Nie tylko smakowo, ale też odżywczo.

Dlaczego warto?

Bo to ultra szybkie danie jest:

  • jest w 100% wegańskie i bezglutenowe,
  • zawiera dużo błonnika, antyoksydantów i zdrowych tłuszczów,
  • syci, ale nie obciąża,
  • doskonale sprawdzi się jako zdrowy obiad lub kolacja,
  • wygląda przepięknie i smakuje jeszcze lepiej.

Ten kalafior gra. I to na wszystkich zmysłach. W smaku, zapachu i kolorze – to jedno z tych dań, które daje przyjemność, ale i troskę. Niech to będzie Twój rytuał – piec, blendować, układać na talerzu – gotować z miłością. Bo odżywianie to nie tylko skład. To sposób, w jaki mówisz sobie „jestem ważna”:)

Spróbuj też: