Frittata. Ciepłe śniadanie przeciwzapalne
Ciepłe śniadania to jeden z tych małych wyborów, które robią ogromną różnicę w długim terminie , szczególnie wtedy, gdy ciało żyje w stanie zapalnym i potrzebuje więcej łagodności niż dyscypliny.

Przy stanie zapalnym czy endometriozie poranek nie powinien zaczynać się od zimnego szoku. Lepiej zacząć od ciepła, dosłownie i metaforycznie 😉 Zrozumienia dla siebie i szklanki ciepłej wody. A później od posiłku, który daje sygnał, że jesteśmy bezpieczne. Nie musimy się spinać.
Frittata to bardzo trafny start. Można ją zrobić na świeżo, ale odgrzana w pracy też również dobrze smakuje.
Jajka jako stabilne źródło białka, które nie rozhuśta cukru. Zielone warzywa, które wspierają wątrobę i gospodarkę estrogenową. Tłuszcz, który koi układ nerwowy i wspomaga hormony w codziennej pracy.
Składniki:
4 jajka
1 garść szpinaku
½ małej cukinii
6 szparagów
3 pieczarki
6 liści bazylii
1 łyżka klarowanego masła
50 ml mleka roślinnego
garść pomidorków cherry (lub jeden większy pomidor)
Przygotowanie:
Na suchej patelni, takiej bez plastikowych rączek, którą można włożyć do piekarnika, grilluj przez chwilę szparagi, pieczarki i cukinię pokrojone w plastry.
Gdy warzywa lekko zmiękną, dodaj masło klarowane i szpinak, zamieszaj spokojnie. W misce dobrze roztrzep jajka z mlekiem roślinnym i szczyptą soli, wlej masę jajeczną na patelnię. Posyp bazylią i dodaj pomidorki na połówki lub w plastry, jak wolisz.
Zostaw na kuchence na około 4 minuty, aż spód się zetnie, a potem włóż patelnię do piekarnika nagrzanego do 180°C i piecz bez przykrycia przez 12 minut.
Jedz solo albo z garścią rukoli skropionej oliwą.



Zazwyczaj robię ją w poranki, kiedy wiem, że jeśli od razu wejdę w tempo dnia, to mi nie posłuży, a brzuch zacznie przypominać o sobie szybciej, niż bym chciała. Kroję warzywa bez planu, bardziej na oko niż na miarę, jajka roztrzepuję spokojnie, bo wiem, że ten moment jest tylko dla mnie i nic się nie zawali, jeśli jeszcze przez chwilę postoję przy kuchence. Ta frittata nie rozwiązane problemów Twojego życia, nie obiecuje cudów, ale pozwala mi wejść w dzień bez napięcia, z poczuciem, że zanim dam energię światu, najpierw dałam ją sobie. I może właśnie dlatego przy endometriozie tak dobrze działa, bo nie zaczyna się od kontroli ani od dyscypliny, tylko od decyzji, że dziś będę po swojej stronie, również w tak prostym geście jak ciepłe śniadanie zjedzone wtedy, kiedy ciało go potrzebuje.
Smacznego!